Zielony żoliborz

forum mieszkańców osiedla ZIELONY ŻOLIBORZ

#1 2012-01-08 15:42:26

aga

Nowy użytkownik

Zarejestrowany: 2012-01-08
Posty: 2
Punktów :   

pękające ściany

Witam,

mam pytanie czy w Waszych mieszkaniach też tak pękają sciany jak w moim? Zaczęlo sie od pęknięcia w sypialni, które było juz dwa razy poprawiane przez dewelopera, ale nic to nie dało, a teraz zauważyłam dwa kolejne pęknięcia w salonie. Zdaje sobie sprawę, że blok chodzi ale ilość pęknięć i szybkość ich pojawiania się mnie niepokoi....

Offline

 

#2 2012-01-09 15:43:31

madlen

Użytkownik

Skąd: etap C kl. IV
Zarejestrowany: 2011-03-21
Posty: 35
Punktów :   

Re: pękające ściany

A na którym piętrze masz mieszkanie?

Offline

 

#3 2012-01-09 16:01:26

greenhause

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-12-28
Posty: 70
Punktów :   

Re: pękające ściany

Musisz się liczyć z tym że ściany będą Ci pękać prze co najmniej rok.Drugi rok też ale w mniejszym stopniu.Nie opłaca się wykańczać i malować docelowo.

Offline

 

#4 2012-01-09 19:36:37

aga

Nowy użytkownik

Zarejestrowany: 2012-01-08
Posty: 2
Punktów :   

Re: pękające ściany

madlen - na I piętrze
greenhouse - Nie opłaca się wykańczać i malować docelowo - super, dzięki za pocieszenie;)

Offline

 

#5 2012-02-14 12:18:18

gordonek

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-12-01
Posty: 70
Punktów :   

Re: pękające ściany

U mnie niestety też pojawiły się pęknięcia. 
Ekipa, która wykańcza mieszkanie odkuła całkowicie tynk aby to naprawić. Okazało się, że pęknięcia nie są na tynku tylko na ścianach. Normalnie są popękane cegły. Mało tego, okazało się że pomiędzy cegłami brakuje zaprawy!!! Oczywiste więc jest, że to wszystko pęka.
Sposób w jaki deweloper to poprawia jest żenujący: zdrapują trochę tynku, wypełniają czymś i malują aby ładnie wyglądało. Po paru tygodniach tak "poprawione" pęknięcia wracają, gdyż problemem nie jest tynk tylko same ściany.  W taki sam sposób są robione poprawki na klatkach. Fuszerka.

Pozdrawiam.

Offline

 

#6 2012-02-14 13:40:33

kawanagila

Administrator

Zarejestrowany: 2010-03-10
Posty: 274
Punktów :   

Re: pękające ściany

problemem jest to, że na ziemii postawiono ileś tysięcy ton betonu i cementu, który osiada i będzie osiadał jeszcze kilka lat -  pękają te fragmenty muru, które nie są zazbrojone - Nie bronię dewelopera, ale tak naprawdę nie da się tego teraz poprawić tak, żeby wyeliminować możlowość pęknięć w najbliższym czasie. To, że akurat między cegłami nie było zaprawy bardziej mogło pomóc uchronić ścianę przed pękaniem (ale za to nie obroni cię przed hałasami od sąsiadów) - problem jest właśnie taki, że niezbrojone elementy muru są połączone zaprawą ze szkieletem, który pracuje..
Ekipa, która wykonuje te poprawki też DOSKONALE o tym wie. Ale wie też, że lepiej coś robić, niż nie robić..

Offline

 

#7 2012-02-14 13:48:19

kmroczny66

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-04-14
Posty: 56
Punktów :   

Re: pękające ściany

Nie do końca zgodzę się z przedmówcą. To prawda że budynek pęka i osiada ale pęknięcia nie są tak uciążliwe jak u nas. U mnie jest już kilka kresek na ścianie. Poza tym jakość wykończenia pozostawia wiele do życzenia. Taka jest moja opinia. Już pojawia się problem osiadania drzwi, problemów z barierkami, przy takim mrozie można ją spokojnie wyłamać opierając się bo jest niska jakość metalu, poza tym na balkonach stale pojawiają się zacieki, zalało nam parking bo był problem z odpływem, windy są krzywo zamontowane. Nie wszystko dotyczy to akurat mojego mieszkania ale zacieki u sąsiadów wyglądają dramatycznie. W mieszkaniach na ostatnich piętrach leje się po suficie.

Unibep się nie spisał. W jednym z mieszkań musieli skuć wszystkie tynki bo różnica wyniosła blisko 3,5 cm!!

Offline

 

#8 2012-02-14 15:00:42

gordonek

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-12-01
Posty: 70
Punktów :   

Re: pękające ściany

@kawanagila: z Twojej wypowiedzi wynika, że wszystko jest ok, tak powinno być i jest to normalne. Otóż nie. Chyba nie twierdzisz, że brak zaprawy między cegłami to normalna rzecz i lepiej że jej nie ma? To jest po prostu przegięcie wykonawcy. Co do ekipy, to przepraszam ale oni sobie tego nie wymyślili żeby mieć więcej roboty. Sami zaproponowali zgłoszenie tego jako usterki do dewelopera.

Tak jak napisał kmroczny66, jest mnóstwo wad a słaba jakość wykończenia czasami aż bije po oczach. Kolejny przykład to chociażby szafy na liczniki/zawory na korytarzach - drzwi wypadają z zawiasów. Inna rzecz, to ciągłe awarie domofonów...

Offline

 

#9 2012-02-14 15:05:37

kmroczny66

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-04-14
Posty: 56
Punktów :   

Re: pękające ściany

Uważam, że powinniśmy zacząć pisemnie torpedować dewelopera o konieczności naprawy usterek. Ja w swojej umowie mam zapis (na moją wyraźną prośbę - w zasadzie warunek), że prace remontowe prowadzone przez wykonawcę nie mogą wpływać na moją własność. Prawda jest taka, że motłoch z Unibepu ma gdzieś nasze delikatne sugestie i zaczyna się panoszyć. Ja przynajmniej na to nie pozwolę.

Podobnie jak w przypadku remontów na nasz koszt. Dlaczego podczas poprawek podpinane są przedłużacze do ogólnej instalacji na korytarzu? Dlaczego mamy płacić za to podwyższone rachunki i utrzymanie?

Offline

 

#10 2012-02-14 15:44:07

kawanagila

Administrator

Zarejestrowany: 2010-03-10
Posty: 274
Punktów :   

Re: pękające ściany

@gordonek - Nie twierdzę, że brak zaprawy w szczelinach pionowych jest OK - powoduje to słabszą izolacyjność akustyczną ściany - Ale ta ekipa jak twierdzi, że jest w stanie tak zatynkować, że nic nie popęka to moim zdaniem wyłudzają kasę, bo nie są w stanie.
Tam gdzie jest fuszera, trzeba to zgłaszać bez dwóch zdań: zacieki, itd. I na tym musimy się skupić, Konkretna awaria, miejsce i zgłoszenie do deva. Ale awarie jak pęknięcia tynków, osiadanie drzwi i wrażenie, że można ręką wyłamać barierkę dla mnie rozwadniają wszystko tylko. U nas nie pojawiają się zacieki, tam gdzie skuwaliśmy coś w scianach była zaprawa, więc nie narzekam, ale popieram jak najbardziej innych, że chcą usunięcia ewidentnych usterek. Ale np. taka usterka: windy są krzywo zamontowane.. to znaczy jak krzywo, ja tego nie widzę.. nie ma pionu? i jak to mieliby poprawić?
jednym słowem konkret i działanie - wtedy jestem za i chętnie jakoś pomogę, mogę też zgłaszać te usterki w częściach wspólnych itd.
pozdramiam

Offline

 

#11 2012-02-14 16:20:05

maki

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-03-31
Posty: 51
Punktów :   

Re: pękające ściany

kmroczny66 napisał:

Nie do końca zgodzę się z przedmówcą. To prawda że budynek pęka i osiada ale pęknięcia nie są tak uciążliwe jak u nas. U mnie jest już kilka kresek na ścianie. Poza tym jakość wykończenia pozostawia wiele do życzenia. Taka jest moja opinia. Już pojawia się problem osiadania drzwi, problemów z barierkami, przy takim mrozie można ją spokojnie wyłamać opierając się bo jest niska jakość metalu, poza tym na balkonach stale pojawiają się zacieki, zalało nam parking bo był problem z odpływem, windy są krzywo zamontowane. Nie wszystko dotyczy to akurat mojego mieszkania ale zacieki u sąsiadów wyglądają dramatycznie. W mieszkaniach na ostatnich piętrach leje się po suficie.

Unibep się nie spisał. W jednym z mieszkań musieli skuć wszystkie tynki bo różnica wyniosła blisko 3,5 cm!!

W którym miejscu zalany był parking ?

Offline

 

#12 2012-02-14 16:49:41

gordonek

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-12-01
Posty: 70
Punktów :   

Re: pękające ściany

kawanagila napisał:

Ale ta ekipa jak twierdzi, że jest w stanie tak zatynkować, że nic nie popęka to moim zdaniem wyłudzają kasę, bo nie są w stanie.

Nigdzie tego nie napisałem Rozkuli sam tynk aby poprawić do malowania. Odkryli wtedy, że popękane są ściany i brak jest zaprawy między cegłami i zalecili zgłoszenie tego jako usterka do dewelopera.

Offline

 

#13 2012-02-14 17:28:12

maki

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-03-31
Posty: 51
Punktów :   

Re: pękające ściany

kmroczny66 napisał:

Nie do końca zgodzę się z przedmówcą. To prawda że budynek pęka i osiada ale pęknięcia nie są tak uciążliwe jak u nas. U mnie jest już kilka kresek na ścianie. Poza tym jakość wykończenia pozostawia wiele do życzenia. Taka jest moja opinia. Już pojawia się problem osiadania drzwi, problemów z barierkami, przy takim mrozie można ją spokojnie wyłamać opierając się bo jest niska jakość metalu, poza tym na balkonach stale pojawiają się zacieki, zalało nam parking bo był problem z odpływem, windy są krzywo zamontowane. Nie wszystko dotyczy to akurat mojego mieszkania ale zacieki u sąsiadów wyglądają dramatycznie. W mieszkaniach na ostatnich piętrach leje się po suficie.

Unibep się nie spisał. W jednym z mieszkań musieli skuć wszystkie tynki bo różnica wyniosła blisko 3,5 cm!!

Czy mógłbyś doprecyzować ten problem z zaciekami w mieszkaniach ?
Gdzie konkretnie te zacieki się pojawiły ?
To jest problem nr 1 - jeżeli są zacieki w mieszkaniach trzeba alarmować, bez zwłoki.

Offline

 

#14 2012-02-15 08:17:18

kmroczny66

Użytkownik

Zarejestrowany: 2011-04-14
Posty: 56
Punktów :   

Re: pękające ściany

Odpowiem po kolei na zadane pytania. Parking był zalany przez problemy z odpływem na poziomie -1 przy klatce 2 i 3 (tam mam mieszkanie więc widziałem).

Do kawangalii: Jeżeli dla Ciebie opadanie drzwi wejściowych nie stanowi problemu to gratuluję. Jak sądzę doradzała Ci ekipa, którą wynajmujesz. Przepraszam ale to co wypisujesz to jakieś bzdury. Popieram w pełni wypowiedź gordonka. Jeżeli akceptujesz brak zaprawy to rozumiem, że opadające drzwi to pryszcz.

Zacieków nie ma w moim mieszkaniu ale właściciel mieszkania nad nami zgłaszał już ten problem. Nie jestem jego adwokatem więc nie będę wskazywał jakie to mieszkanie.

Może skucie wszystkich krzywych tynków w mieszkaniu to też nie jest wielki problem?

Krzywo zamontowane windy. Nie trzeba być detektywem ani specem od wind aby oceniż, że np. w klatce nr 3 na poziomie -1 i -2 drzwi windy ocierają o zamontowaną ramę.

Do maki: Właściciel mieszkania, w którym pojawiły się owe zacieki już zgłosił sprawę.

Offline

 

#15 2012-02-15 10:13:50

klatka13

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-07-20
Posty: 83
Punktów :   

Re: pękające ściany

witam....

moje mieszkanie jest w klatce 13 i chyba na szczeście....
jesli chodzi o parking to na poziomie -1 w okolicach klatki 13, nie pojawiła się żadna woda ect
jesli chodzi o windy to tez jest ok.. chociaz drzwi zaczynają się cieżej otwierać, ale to głównie wina pyłu, cementu, gruzu ktory się dostał w rynne podczas wyworzenia odpadów do kontertera... szkoda tylko ze raz na jakis czas ekipy remontowe nie wezmą odkurzacza lub szczotki i nie przelecą.. żeby ususnąć wszystkie pozostałosci

owszem u mnie w mieszkaniu tez pojawily sie rysy..  na razie sa małe, ale jak będą duże to się jeszcze okaże... 

zgodzę się co do problemów z odpływami na loggach. mam 2 i na jednej jest spadek dobrze zrobiony i woda w ciągu kilku godzin ścieka, ale na 2 loggi jest duzy problem bo woda zbiera sie w niecce po środku i daleko jest od odpływu... jak bylam w Unibepie w tej sprawie to powiedzieli, że ten problem wynika ze zlego projektu architekta i żeby zglosić sie w tej sprawie jakos na wiosnę. Dobrze ze w protokole odbioru  mieszkania mam to wyszczególnione.

jest jeszcze jedno co zauważyłam.. jest strasznie gorąco na korytarzach- ale to strasznie:(

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
portal aukcyjny skrypt www.forup.pl metki odzieżowe kartki-na-komunie.eu strzyżenie psów poznań